*****Ola*****
Z Kasią znam się przez Internet ale czyje jak byśmy się znały całe życie , wspiera mnie , pociesza, pomaga jest to dla mnie bardzo ważne , a teraz najbardziej potrzebuje jej wsparcia , moi rodzice się rozwodzą bo tata powiedział mojej mamie że ma nieślubnego syna i że dalej czuje cos do jego matki Nie chcę się rozstawać z mamą ale będę mieszkać z ojcem.
wyjeżdżam do Warszawy do mojej macochy i przyrodniego brata Alana .
**************************przyjazd do wawy******************************
W Końcu jesteśmy w Warszawie
jakie to jest piękne miastoale i tak tęsknie za Szczecinem i przyjaciółmi ,
jesteśmy koło domu Alana i jego mamy stresuje się ponieważ nie znam ich .
mam nadzieje że zaprzyjaźnię się z moim ''Braciszkiem''
weszliśmy z tatą do domu a tam zobaczyłam mojego brata (jejku jaki on jest przystojny)
i moją macochę która jest nawet ładna . przywitałam się zwykłym dzień dobry i usiadłam na kanapie a tata zaczął rozmawiać z nimi i mnie przedstawiać , nie lubię jak ktoś o mnie poopowiada wolę jak ten ktoś kto mnie nie zna sam powoli poznawał mnie , uważam że to jest najlepsze rozwiązanie no ale ok jak mój tata chce żeby od razu wszystko o mnie wiedzieli to się nie będę odzywała.
Przyglądałam się Alanowi i on chyba sto zauważył i zaproponował mi że mnie przedstawi kilku osobą i pokaże mi przed wszystkim warszawę
na początek poszliśmy na jakieś osiedle gdzie miałam poznać jego kolegę Jeremiego
gdy szliśmy to nikt się nie odzywał do czasu jak do mnie Kasia zadzwoniła
kiedy powiedziałam jej gdzie jestem to nie mogła uwierzyć i kazała mi tam na nią poczekać nie wiedziałam co odpowiedzieć bo bałam się reakcji Alana i czy ze mną zaczeka , czy mnie zostawi samą
no ale teraz nie o tym ...... szliśmy jeszcze 5 min i mój braciszek zauważył swojego kolegę
podeszliśmy do niego i bro mnie przedstawił ...przez całą rozmowę czułam wzrok Jeremiego na sobie
kiedy zaczęłam rozmowę o piłce nożnej a tu akurat Kasia przybiegła do mnie i mnie przytuliła, nie mogłam uwierzyć że moja Kasia, którą tak bardzo pragnęłam poznać teraz stoi przede mną. Jejku dalej w to nie wierze
Alan i Jeremi patrzyli się na mnie i Kasie jak na głupie ale wtedy to niebyło dla nas ważne, wtedy liczyła się moja przyjaciółka i to że jesteśmy razem, że w końcu się zobaczyłyśmy .
Kiedy już nacieszyłyśmy się sobą to Alan zaproponował abyśmy w czwórkę poszli na lody, od razu się zgodziliśmy ..
Całą drogę czułam na sobie wzrok Jeremiego i widziałam jak mój braciszek patrzał się na Kasie,
chyba się zakochał, jednak Kasia jest już zajęta i Alanek nie ma szans u mojej przyjaciółki no ale jak to się mówi "NIGDY NIE MÓW NIGDY". Więc jeszcze nie wiadomo, bo widać że Alan wpadł w gusta Kasi .
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Soreczka że taki krótki noo ale nie mam coś weny :C i humoru ;c niestety ;c ale następny będzie dłuższy :D
Alan i Jeremi patrzyli się na mnie i Kasie jak na głupie ale wtedy to niebyło dla nas ważne, wtedy liczyła się moja przyjaciółka i to że jesteśmy razem, że w końcu się zobaczyłyśmy .
Kiedy już nacieszyłyśmy się sobą to Alan zaproponował abyśmy w czwórkę poszli na lody, od razu się zgodziliśmy ..
Całą drogę czułam na sobie wzrok Jeremiego i widziałam jak mój braciszek patrzał się na Kasie,
chyba się zakochał, jednak Kasia jest już zajęta i Alanek nie ma szans u mojej przyjaciółki no ale jak to się mówi "NIGDY NIE MÓW NIGDY". Więc jeszcze nie wiadomo, bo widać że Alan wpadł w gusta Kasi .
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Soreczka że taki krótki noo ale nie mam coś weny :C i humoru ;c niestety ;c ale następny będzie dłuższy :D