sobota, 10 stycznia 2015

Nowe życie, Nowi ludzie, Nowa miłość ? rozdział 2

NO to siema  dzisiaj nowy rozdział wcześniejszy był krótki ;c za co przepraszam
nie będę przedłużać więc miłego czytania ♥ kochani :**
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
              Całą drogę czułam na sobie wzrok Jeremiego i widziałam jak mój braciszek patrzał się na Kasie,
chyba się zakochał, jednak Kasia jest już zajęta  i Alanek nie ma szans u mojej przyjaciółki no ale jak to się mówi "NIGDY NIE MÓW NIGDY". Więc jeszcze nie wiadomo, bo widać że Alan wpadł w gusta Kasi . 
Po 10 min doszliśmy do lodziarni ja zamówiłam lody truskawkowe, Kasia i Alan wybrali sobie smak waniliowy a Jeremi czekoladowy.  Kiedy skończyliśmy jeść lody to rozeszliśmy się w swoje strony .Chciałam aby Kasia i Jeremi poszli z nami ale do domu bo niby mieli dużo nauki.Do domu wróciliśmy z Alanem po 20 i od razu zaczęłam się rozpakowywać, a potem położyłam się spać. Z samego rana zostałam obudzona przez mamę Alana, bo dzisiaj mam swój pierwszy dzień szkoły i nie mogę się spóźnić. Ubrałam się w czarną bokserkę, krótkie czerwone spodenki i białe Vansy, a włosy związałam w luźnego koka. Przed wyjściem do szkoły zjadłam śniadanie i wyszłam przed dom gdzie już czekał na mnie tata z Alanem w samochodzie. W aucie dowiedziałam się że będę chodziła do klasy z Jeremim(bardzo się ucieszyłam ale nie dałam po sobie tego poznać, bo jeszcze by sobie coś pomyśleli). Tata wysadził mnie pod szkołą. Wchodząc do środka zauważyłam Jeremiego i wraz z Alanem poszliśmy się przywitać, kiedy mnie zobaczył to  się szeroko uśmiechnął gdy dowiedział się że będziemy razem w klasie to już w ogóle był szczęśliwy. Ze względu że nie wiem gdzie są jakie sale to poprosiłam Jeremiego aby mnie zaprowadził. Chłopak mi nie odpowiedział tylko od razu pociągnął mnie za rękę i szliśmy w stronę klasy. Pierwsza mieliśmy Matematykę, wchodząc do klasy z Jeremim słyszeliśmy szepty klasy (chyba dziewczyny były zazdrosne o mnie )  . Nauczycielka przedstawiła mnie klasie , i kazała usiąść mi z jakimś chłopakiem który dziwnie się na mnie patrzał. Usiadłam niepewnie lecz tez  z uśmiechem na twarzy.
               ***** Jeremi****
 Jejku Ja chyba zakochałem  się w niej , wiem że to siostra mojego przyjaciela, ale ona jest inna po prostu naturalna i zawsze jest sobą. Gdy weszliśmy do klasy to wszystkiego dziewczyny były zazdrosne a chłopaki szlaku dostawali że taka piękna dziewczyna weszła ze mną do klasy. Kiedy pani od matematyki kazała usiąść  Oli z Kubą strasznie się zdenerwowałem bo on lubi takie dziewczyny i one często na takich lecą. Lekcje minęły mi szybko, a klasa polubiła Olę a Ola klasę. Denerwowałem się bo Kuba i jego "ziomeczki" przystawiali się do niej . Tak byłem zazdrosny . Już po wyjściu ze szkoły podszedł do mnie Alan i rozmawialiśmy o tym aby zabrać Ole i jej koleżankę Kasie na randkę. Od razu się zgodziłem bo  w ten sposób spędzę z tą cudowną dziewczyną trochę czasu, poznamy się lepiej, zaprzyjaźnimy. Kiedy ustalaliśmy plan naszej randki to Alan zobaczył jak do jego siostry podeszły najgorsze dziewczyny ze szkoły. Laski uważają że są najładniejsze i że jak mają hajs to wszystko mogą, lecz teraz ich piękność przy Oli
i to zero. Zauważyłem że one się do niej przystawiają i chyba jej groziły więc wraz  z Alanem postanowiliśmy pójść i obronić.
_________________________________________________________________________
No to nowy rozdział :) Jutro postaram się dodać 3 :) Mam nadzieje ze to Jakieś JEREMINATORS CZYTAJĄ <3 Pozdrawiam i miłego sobotniego wieczorku :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz