*******PERSPEKTYWA OLI*********
Szłam korytarzem z moim "chłopakiem" a wszystkie oczy były skierowane na nas
czułam się dziwnie, no ale cóż tak to już jest. Tak idąc zastanawiałam się gdzie jest Jeremi.
Z tego co słyszałam to się zmył, no ale czemu , czyżby pokłócił się z Andżeliką? Nie wiem ale się dowiem. Postanowiłam przeprosić Kubę i pójść do Juli. Dziewczyna miała matematykę więc poszłam pod jej klasę.
-Hej Julka możemy porozmawiać? Chodzi o Jeremiego -powiedziałam
-oo teraz chcesz rozmawiać, złamałaś mu serce on cie kocha, zerwał z tą pustą lalą Andżeliką dla ciebie- powiedziała mi.
- To on pierwszy mnie zranił. Jak to zerwał z nią ? przecież byli tacy szczęśliwi
- Ola on nie był szczęśliwy od kiedy ciebie poznał, to cię kocha .
-Jula a wiesz może gdzie poszedł?
- Ola słuchaj, wiem tyle ze zmył się z lekcji bo usłyszał że jesteś z Kubą. I poszedł do parku
- Dziękuję, jejku jaka ja jestem głupia, dobra Jula ja idę do nie go pa
- Powodzenia
Zanim pójdę do Jeremiego, to idę zerwać z Kubą. Mój jeszcze chłopak stał pod klasą i rozmawiał z kolegami. Podeszłam do niego i zaczęłam rozmowę .
- Kubuś posłuchaj mnie, Jesteś cudownym chłopakiem, zasługujesz na prawdziwą miłość ale nie na... - nie dokończyłam bo mi przerwał
- Ola, wiem ty czujesz coś do Jeremiego, to widać, rozumiem,
-Czyli nie masz mi tego za złe ?
- Nie wszystko jest dobrze,
-to co przyjaciele ?
-jasne
- to wspaniale, Kubuś teraz msze iść poszukać Jeremiego
-Papa powodzenia
Wzięłam torbę i wyszłam ze szkoły. Postanowiłam pójść do parku tak jak mówiła Julka.
Nie pomyliłam się Jeremi tam był, siedział na ławce, i bawił się telefonem. Podeszłam do chłopak, który siedział na ławce, dopiero kiedy podeszłam bliżej zobaczyłam ze on płacze. Usiadłam obok niego i go przytuliłam, Jeremi gdy mnie zobaczył, doznał szoku, że siedzę obok niego. Nic nie mówiąc wtulił się we mnie.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz