Przecież sukienka sama się nie kupi. O pomoc w zakupie, poprosiłam mamę. O jedenastej zjadłyśmy śniadanie, i zaczęłyśmy dzień piękności.. Najpierw poszłyśmy zrobić makijaż, a następnie, szukałyśmy odpowiedniej sukienki i dodatków, na koniec tylko zaszłyśmy coś zjeść, i wróciłyśmy do domu gdzie czekała na mnie już pani fryzjer. Gdy skończyła mnie czesać była już godzina 17, więc zaczęłam się szykować, mój stój wyglądał tak:
Gdy już wszystko było gotowe, tata podwiózł mnie pod szkołę, ja niepewnie weszłam, i udałam się do sali, gdzie odbywał się bal. Już na schodach słychać było muzykę. Na moje nieszczęście, musiałam akurat wchodzić po stopniach w ten sam czas co Marcin.. Speszyłam się trochę, ale udawałam, że go nie widzę. On jest taki przystojny, a w garniturze to już całkowicie, jestem w szoku, ciekawe dla kogo się tak wystroił, pewnie zaprosił swoją dziewczynę..... Gdy już doszłam do sali, to Piotrek zaprosił mnie do tańca, potem Hubert i Filip..
(*****Marcin*****)
Jejku jak Vanessa pięknie wygląda.. Jest tutaj najpiękniejsza.. taka idealna. Cały czas nie mogę oderwać od niej wzroku... Jest taka inna taka niewinna, taka zamknięta w sobie...
-Panie Marcinie, zatańczy pan ze mną?- zapytała się mnie, Julia z 3b, Jest ładna i to bardzo, ale nie dla mnie.. jest za bardzo śmiała.
- Oczywiście, że tak z miłą chęcią- to była okazja dla mnie..Vanessa tańczyła z Filipem z moim przyjacielem, więc, będę miał okazje zrobić odbijanego i z nią zatańczyć.
Dziewczyna zaciągnęła mnie na parkiet, akurat leciała wolna nuta..
wszystko działo się tak szybko, zobaczyłem że są blisko nas, więc to wykorzystałem i...
-Odbijany-powiedziałem, i zabrałem piękną Van w swoje ramiona.. widać było, ze to dla niej niekomfortowe. Tańczyliśmy pięć piosenek razem, cały czas patrząc sobie głęboko w oczy, nie zważaliśmy na nikogo.. liczyła się tylko ona, reszta nie grała roli. Widać było, że Julka zadowolona nie była, a nauczyciele patrzyli się na nas jak na intruzów. Taniec z tą cudowną dziewczyną, był dla mnie taki odprężający, a jednocześnie bałem się, że coś jej zorbie, ona jest taka drobna, taka skromna, taka idealna.. Od czasu tego pocałunku pod jej domem, myślę tylko o niej, Jej usta idealnie pasują do moich... moi bliscy mi nie uwierzą ale tak ZAKOCHAŁEM SIĘ I TO NA ZABÓJ.
Pod koniec balu, trochę się smuciłem bo moja ukochana, wolała pojechać z Piotrkiem, Hubertem i Filipem..no ale cóż to moi przyjaciele ufam im.
(Vanessa)
Prawie cały wieczór tańczyłam z Marcinem, nie powiem bo podobało mi się i to bardzo..
O 22 do domu postanowili odwieźć mnie Hubert, Filip i Piotrek.. zgodziłam się..
W AUCIE..
-No Vanessa, fajnie się tańczyło z Marcinkiem?-zapytał Gozdek... jak zwykle ciekawski
- A fajnie a co? Zazdrosny?- zaśmiałam się,
- HA HA HA-nie ma czego, tańczyłaś z moim przyjacielem- powiedział a ja byłam w szoku.. jak to, to oni się przyjaźnią, zrobiłam wielkie oczy..
- to wy się przyjaźnicie? Może jeszcze czegoś nie wiem?-Zapytałam trochę wkurzona, ale tez ciekawa.
-NO tak, Ja, Marcin i te dwa pacany - nie dokończył bo chłopcy za protestowali..
-Jakie pacany, chyba bogowie seksu-Powiedzieli jednocześnie- a ja wybuchłam śmiechem,,
-NO a wracając to my właśnie tworzymy zespół -NEO-
-o jacie.. to fajnie.. ale jestem w szoku... no bo Marcin jest od was starszy co nie? - Robię się coraz bardziej ciekawska, i chcę się czegoś dowiedzieć o nim..
- No tak, ale to nic.. przyjaźnimy się już długo, jak będziesz chciała to jutro jest zlot naszych fanów, będziemy przy pałacu kultury od strony kinoteki-powiedział, i akurat dotarliśmy do domu.
-Dziękuje za zaproszenie, i pa-dałam każdemu po buziaku w policzek, i poszłam do środka,
gdzie nie dobyło się od zdania relacji z balu.. mama była bardzo szczęśliwa, ze znalazłam przyjaciół.
Kiedy już mnie puścili, poszłam do pokoju, wzięłam prysznic i przebrałam się w pidżamę.
Napisałam jeszcze krótką notkę do pamiętnika, i rozmyślałam o tym co powiedzieli mi chłopcy, Marcin śpiewa, a jutro mam okazje z nim normalnie po gadać i posłuchać jak śpiewa...
naszykowałam sobie jeszcze zestaw na jutro i poszłam spać
wyglądał on tak:
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No to już 4 rozdział, jestem taka nakręcona.. zaraz szkoła, ale postaram się dodawać chociaż co tydzień nowy rozdział.. <3


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz